Rower elektryczny ELEGLIDE M1 PLUS - pełny test

Rower elektryczny ELEGLIDE M1 PLUS - pełny test

Czy tani rower elektryczny ma sens? Po ostatnich tygodniach spędzonych na testowaniu tego modelu mogę śmiało stwierdzić, że jak najbardziej! Zasięg rewelacja, zabawa rewelacja, a uśmiech mojej drugiej połówki po zrobieniu 70km najcenniejszy (przy połowie baterii)!

Było to w ostatni weekend i wprawdzie ja jadąc w trasę normalnym rowerem (Kross Evado 1.0), prawie umarłem ale o tym napiszę osobny artykuł. Bo to był mój życiowy rekord! A dzień później zrobiliśmy prawie 30km pieszo po górach. Generalnie dalej dochodzę do siebie...

ELEGLIDE M1 PLUS - kupisz tutaj za mniej niż 3400 zł

Rower trafił do mnie ze sklepu geekbuying.pl, a więcej promocji na nią znajdziesz tutaj

Jedziemy od początku - jakim prawem piszę tani, przy tak wysokiej kwocie? Ponieważ średnia cena rowerów elektrycznych w Polsce, tego typu to koszt od 8 do 12 tys. zł - dlatego przy tej cenie rzeczywiście wypada tanio. Czy jednak opłacalnie? Jeżeli tylko nie mamy zamiaru jeździć po naprawdę konkretnych górach (np. enduro) - to zdecydowanie tak! 

Specyfikacja 

  • Moc silnika: 250W (500W szczytowa) - 45nm
  • Napęd: tylne koło
  • Bateria:
    • 36V
    • 12,Ah
    • 3,1KG
    • ładowanie 7h
  • Zasięg:
    • 100km ze wspomaganiem
    • 50km tylko na manetce
  • Maksymalna prędkość wspomagania: 25km/h - zgodnie z wymogami EU
  • Przepustnica/Manetka: w zestawie (trzeba samemu nałożyć i podpiąć do wystającej wtyczki).
  • Waga (z baterią): 21,7KG
  • Wspomaganie: 5 prędkości + wspomaganie wprowadzania pod górkę
  • Koła: 27,5"
  • Rama: 18 (180cm całkowitej długości i 110cm rozstaw osi)
  • Amortyzacja: przód
  • Składnie: nie
  • Przerzutki 21
    • przód 3 (coś Chińskiego)
    • tył 7 (Shimano Tourney) + metalowa osłona
  • Lampka: przednia zintegrowana z przyciskiem na sterowniku
  • Hamulce: tarczowe na lince
  • Wyświetlacz: wyłącznie przyciski i diody sygnalizujące

Zestaw

  • Rower M1 PLUS + kierownica do przykręcenia ale połączona kablami
  • 2 x Pedał (Prawy i Lewy) - do przykręcenia
  • Tylna Osłona Przerzutek - do przykręcenia
  • Nóżka - już zamontowana
  • Ładowarka
  • Zestaw Narzędzi
  • 2 x Klucze do baterii
  • Przepustnica/manetka - do zamontowania
  • Błotnik przedni oraz tylni
  • Instrukcja użytkownika

My od razu doposażyliśmy rower w uchwyt bidonu do kierownicy oraz saszetkę do ramy.

Montaż

Tak jak pisałem powyżej, tak naprawdę sprowadza się to do przykręcenia kierownicy, siodełka, koła przedniego, błotników oraz wyregulowania hamulców w moim przypadku. Przerzutki chodzą od razu jak złoto. Osobno możemy zamontować manetkę - przypominam, teoretycznie jeżeli jest manetka/przepustnica to nie jest rower. Praktycznie nikt na to nie zwraca uwagi o ile jeździmy bezpiecznie. 

Pierwsze wrażenie i funkcjonalność

Mojej Kasi się od razu spodobał, jest naprawdę mega ładny! Na trasie gdy tylko się zatrzymamy, budzi wiele pytań, a wygląd zawsze wzbudza wrażenie, zdecydowanie droższego modelu i po prostu się podoba! A gdy słyszą cenę (znając średnią rowerów elektrycznych) to rozmówcy są w niezłym szoku! To da się tak tanio kupić elektryka? Ale to skąd ściągaliście? Jak to w 2 dni dotarł?!  

Rower elektryczny ELEGLIDE M1 PLUS - pełny test_20

Głownie co odróżnia ten rower od innych, nieelektrycznych jest pokaźna bateria oraz silnik w pieście. Gdy zdejmiemy baterię, tak naprawdę nikt nie zorientuje się, że mamy elektryka.  

Rower elektryczny ELEGLIDE M1 PLUS - pełny test_1

Oczywiście baterię ładujemy bezpośrednio i możemy to zrobić na rowerze jak i też po jej zdjęciu, co pozwala rower zostawić na dole, a baterię wziąć do ładowania. Bateria jest bardzo ciężka (3,1KG) więc to naprawdę dobra opcja, zwłaszcza jeżeli tak jak my macie płytką windę. Zdecydowanie łatwiej wtedy rower podbić do góry i ustawić pionowo gdy bateria leży już w windzie ;) 

Rower elektryczny ELEGLIDE M1 PLUS - pełny test_13

Aby ją zdemontować musimy użyć kluczyka, to rozwiązanie jest w każdym elektrycznym rowerze jaki do tej pory testowałem. I to bardzo dobrze - bo bateria do tanich nie należy a kradzież była by w tym przypadku zbyt łatwa.

bateria_1

Na szczęście kluczyk blokuje konkretnie baterię - potem możemy go schować. 

Rower elektryczny ELEGLIDE M1 PLUS - pełny test_4

Niestety największym minusem tego roweru, naprawdę za to bym chętnie dopłacił - jest wyświetlacz. Mamy tylko 3 przyciski: power on, mode oraz zapalania światła przedniego. Obok poziom baterii oraz tryb wspomagania. Długie przytrzymanie przycisku mode włącza wspomaganie pchania pod górkę. 

W skrócie wspomaganie: do 12 km/h, do 16 km/h, do 20 km/h, do 23 km/h i maksymalnie 25 km/h - mega boli ten brak wyświetlacza. 

Rower elektryczny ELEGLIDE M1 PLUS - pełny test_3

Gdy znudzimy się zwykłym wspomaganiem możemy przykręcić manetkę (wspominałem wcześniej z tym się to wiąże). I używać jej już od startu - bardzo przydatna opcja gdy zapomnimy zrzucić przerzutkę na lżejszą a potrzebujemy szybko ruszyć! Uważam, że to powinno być w każdym rowerze, a przepis zmieniony bo jest to mega bezpieczne (np. gdy chcemy przejechać przez ruchliwy przejazd dla rowerów). 

Amortyzator i koła

Mamy tutaj przedni amortyzator bez możliwości regulacji ani blokady i w sumie... jest wystarczający. Wprawdzie nie odważyłbym się jechać w trudniejszy teren (górski) na tym nie markowym ale tak samo to wygląda w moim Krossie. To nie jest rower górski i to musimy jasno sobie powiedzieć!

Rower elektryczny ELEGLIDE M1 PLUS - pełny test_19

Koła 27,5 cali są na fajnych oponach i naprawdę bardzo fajnie się sprawdzają, gdzie mój Evado już miał problemy (wąskie opony), ten dawał sobie spokojnie radę i jechał równiutko. 

Hamulce

Mamy tutaj hamulce tarczowe na lince - uważam, że to dobre spasowaniem jakość względem ceny. Pneumatycznych osobiście nie lubię, bo serwisowanie tego to kłopot a tutaj - linka i jest naprawdę dobrze. Hamulce działają naprawdę poprawnie. Wprawdzie musiałem je lekko wyregulować, ale nie sprawiło mi to żadnego problemu i działają świetnie. 

Rower elektryczny ELEGLIDE M1 PLUS - pełny test_7

No i pamiętajcie jak to w wielu elektrykach z przepustnicą (manetką) - prawa klamka to przód, a lewa klamka to tył - mega na to uważajcie i najlepiej na początku hamujcie dwoma hamulcami!!!

Rower elektryczny ELEGLIDE M1 PLUS - pełny test_8

Przerzutki 

Cieszy fakt zastosowania manetek firmowych od Shimano, tak samo rączek od hamulców.

Rower elektryczny ELEGLIDE M1 PLUS - pełny test_2

Tylna przerzutka Tourney też super!

Rower elektryczny ELEGLIDE M1 PLUS - pełny test_11

Przednia przerzutka to Chiński Sunrun SR, tutaj też mogli nie oszczędzać ale rozumiem na czymś trzeba było. 

Zasięg

Robi robotę, jadąc w trasę te 70km została połowa baterii Kasi, przy wspomaganiu pomiędzy 2 (las) a 3 (miejski) na 5 trybów. Kasia waży niewiele ponad 50KG, więc rower miał lekko. Dlatego zrobiliśmy eksperyment i dzień po dniu przejechaliśmy ok. 50km dziennie... dalej była jedna kreska. Zrobiliśmy na tym wspomaganiu (Kasia i Ja) ponad 120km!!!

Dla mnie to po prostu szaleństwo i nie mówię o prostych odcinkach - bo była trasa Katowice 3 Stawy -> Tychy Paprocany, Lasy Murckowskie Katowice itp. więc naprawdę tryb mega mieszany, a rower zrobił taki zasięg - dla mnie szok i mega ale to mega uznanie dla producenta.

Jazda na samej manetce (na drogach niepublicznych, bo inaczej jest to niedozwolone) to te 45km byłem w stanie zrobić - szok! Jednak osobiście preferuję jazdę ma wspomaganiu, a manetką to tylko w nagłych przypadkach. 

Wady 

Nie wiem dlaczego z przodu nie ma szybkozłącza (rączki) do koła... kurczę ułatwiło by to jego transport w środku samochodu. Musimy wozić ze sobą klucz bo jeżeli złapiemy gumę, to będziemy ugotowani. Fajnie, że dali błotniki, jednak tylny... wolałbym po prostu zachodzący bardziej na tył roweru ale żeby nie było - super że jest! No i ten amortyzator nie budzi we mnie dużego zaufania w trudniejsze warunki ale na miasto i leśnie dukty jest idealny!

Rower elektryczny ELEGLIDE M1 PLUS - pełny test_5

Nie rozumiem dlaczego w rowerach elektrycznych nie ma tylnego światła stop - przecież i tak wszędzie jest czujnik (na manetkach), więc było by to mega bezpiecznie - pewnie jest wymagane przez przepisy i dlatego. Skoro jest przednia taka mocna, to serio mogli zadbać o tylną. 

Jednak największą wadą dla mnie jest wyświetlacz - gdyby nie jego brak (choćby prędkościomierza) mógłbym napisać, że to rower prawie doskonały (jak na swoją cenę). Przecież takie coś to jakieś 30 zł... serio tego nie potrafię przeboleć, zwłaszcza, ze konkurencja to ma!

Zalety

Zdecydowanie wygląd on się po prostu każdemu naprawdę podoba! Druga ale chyba ważniejsza rzecz, to już nasze testy czyli zasięg - to jest po prostu miazga! Jak za tą cenę otrzymujemy naprawdę kawałek świetnego sprzętu, nie mogę się tutaj do niczego przyczepić - jakość względem ceny - rewelacja! 

Muszę wspomnieć jeszcze o wygodnym (mimo tego, że wąskim) siodełku, dobrze dobranych hamulcach oraz dobrych oponach. 

Podsumowanie

Dzięki temu elektrykowi byliśmy w stanie zrobić z Kasią ponad 70km trasę (i została połowa baterii), gdzie naszą normą jest maksymalnie 40km przez cały dzień. Tutaj ja goniłem Kasię pod górkę - bo wtedy rower elektryczny nie zwalnia, tylko jedzie jak wcześniej... a ja mam prawie zawał zanim się zorientuję, że nie ma sensu jej gonić, wyrównam na równym terenie.

Po prostu zrobienie takiej trasy nie było by możliwe, gdyby nie ten rower elektryczny i pewnym jest jedno - zostaje z nami już na zawsze. Ponieważ dostarcza tyle radości, że to jest po prostu niemożliwe (zwłaszcza Kasi). Generalnie ten rower moim już na pewno nie jest... i to była nasza wspólna decyzja ;) 

Znajomi co chwilę go pożyczają aby przetestować i zwracają z uśmiechem na ustach. Takie pary jak my - gdy jedno o lepszej kondycji i sile jedzie na zwykłym, a to wolniejsze na elektryku. Wracają... oboje są szczęśliwy - bo zrobili długą trasę i odpowiednio się zmęczyli. My mamy dokładnie takie same odczucia! Jeżeli szukacie niedrogiego elektryka, na miejskie (i leśne) trasy to go właśnie znaleźliście! 


Chcesz wiedzieć więcej? Dołącz do naszej grupy na FB - będzie nam też miło jak polubisz nasz Fanpage!

Hulajnoga elektryczna KUGOO S1 Pro

1142 zł 1142zł | taniej o 18%

Ten model jest drugą wersją S1 (najnowszy to obecnie S1 PLUS). Mamy tutaj niski ciężar (11,5kg) z zasięgiem (25km). Silnik 350W, 8calowe koła, regulowana kierownica, a maksymalna prędkość to 30 km/h, udźwig do 120kg i 15 stopni wspinaczki. W zestawie torba.